![]() |
Najnowsze posty na forum |
| [ Oferty RPMotorsport.pl ] Katalizatory Magnaflow w www.rpmotorsport.pl |
| [rpmotorsport - 17/06/2015 10:04 ] |
| Układ wydechowy w każdym samochodzie jest bardzo istotną częścią. Problemy z nim oznaczają przede wszystkim kłopoty ze spalaniem, które nagle wzrasta lub też problemy z prawidłową pracą silnika. Poza tym zazwyczaj jeżeli w występuje w nim jakakolwiek usterka, wtedy najczęściej od razu to słychać. Jest jeszcze kwestia szkodliwości dla środowiska, samochód z niesprawnym układem wydechowym nie powinien jeździć po ulicach. W przypadku kontroli drogowej właściciel takiego auta jest narażony nawet na odebranie dowodu rejestracyjnego. Dlatego należy dbać o każdy element takiej instalacji, szczególnie o takie części jak katalizatory. Są one bardzo ważne, należy więc przywiązywać do nich odpowiednio dużo uwagi. Gdy fabrycznie zamontowany katalizator ulegnie zużyciu, należy go wymienić. Jeżeli jest problem z kupnem oryginalnego, wtedy na pewno można bez większych problemów znaleźć na rynku ich zamienniki. Jeżeli zostaną odpowiednio dobrane, na pewno będą się sprawowały właściwie a poza tym jest pewne, że ich działanie będzie takie jak powinno być. Katalizator bowiem nie jest jedynie elementem ozdobnym, jego zadaniem jest przede wszystkim eliminowanie szkodliwych substancji powstałych w trakcie spalania paliwa. Przedstawiam najpopularniejsze produkty, całą ofertę znajdziesz tutaj: URL-magnaflow-c-73_1401.html Katalizator Magnaflow owalny EURO 2 EURO 3 57mm 94005-74005 Schultz cena 299 pln brutto, najczęstsze zastosowanie Jeep oraz Dodge URL-magnaflow-owalny-euro-euro-57mm-9400574005-schultz-p-31222.html IMG Katalizator owalny z tłumikiem EURO 2 EURO 3 57mm do 6200c 94405 cena 385 pln brutto, najczęstsze zastosowanie Jeep, Dodge, Chrysler URL-owalny-tlumikiem-euro-euro-57mm-6200c-94405-p-10711.html IMG Katalizator Magnaflow okrągły EURO 4 EURO 3 57mm do 3500ccm cena 449 pln brutto, uniwersalne zastosowanie ze względu na kompaktowe kształty i rozmiary URL-magnaflow-okragly-euro-euro-57mm-3500ccm-p-20187.html IMG Katalizator Magnaflow owalny EURO 4 EURO 3 99036HM 64mm SONDA cena 415 pln brutto, zastosowanie Jeep, Dodge, Chrysler i inne URL-magnaflow-owalny-euro-euro-99036hm-64mm-sonda-p-153497.html IMG Katalizator Magnaflow okrągły EURO 4 EURO 3 99335HM 57mm SONDA cena 415 pln brutto. najczęstsze zastosowanie, VW Golf, Audi A3, Honda Civic URL-magnaflow-okragly-euro-euro-99335hm-57mm-sonda-p-19666.html IMG Katalizator Magnaflow okrągły EURO 4 EURO 3 99355HM 57mm SONDA cena 415 pln brutto, najczęstsze zastosowanie Honda Accord, Honda Civic, Audi A4, Mazda MX-5, VW Golf URL-magnaflow-okragly-euro-euro-99355hm-57mm-sonda-p-31216.html IMG Katalizator metalowy Magnaflow 57mm EURO 3 do 2500cc 43905M cena 420 pln brutto, zastosowanie ze względu na kompaktowe rozmiary, URL-metalowy-magnaflow-57mm-euro-2500cc-43905m-p-32218.html IMG Katalizator metalowy Magnaflow 76mm 3" EURO 3 do 2500cc 43959M cena 379 pln brutto, zastosowanie ze względu na dużą średnicę montażową - 3" zastosowanie sportowe w rajdach, samochodach modyfikowanych. URL-metalowy-magnaflow-76mm-euro-2500cc-43959m-p-32331.html IMG Ofertę tłumików sportowych znajdziesz tutaj: URL-sportowe-tuningowe-c-73_7310.html Te produkty i tysiące innych znajdziesz w naszym sklepie internetowym, realizacja nawet 24h, ilość sztuk ograniczona. Chcesz być na bieżąco z naszą ofertą? URL URL+RPMTuningŁukaszMirkowskiJazgarzew Zamówienia składamy przez sklep internetowy lub na e-mail. Ze względu na dużą ilość otrzymywanych wiadomości prosimy o dołączanie historii korespondencji RPM Mirkowski Łukasz __________________________________________ URL Tel. 509238633 e-mail info@rpmotorsport.pl __________________________________________ [size=75]Niniejsze ogłoszenie jest wyłącznie informacją handlową i nie stanowi oferty w myśl art. 66, § 1. Kodeksu Cywilnego.Sprzedający nie odpowiada za ewentualne błędy lub nieaktualność ogłoszenia. Informacje umieszczone w ogłoszeniu, służą jedynie celom informacyjnym. Nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego oraz opisu towaru ani zapewnienia w rozumieniu art. 4 Ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. [/size] |
| [ Oferty RPMotorsport.pl ] Katalizatory sportowe metalowe 200cpsi Magnaflow, oferta specjalna |
| [rpmotorsport - 15/06/2015 09:26 ] |
| Tylko do końca miesiąca obowiązuje oferta specjalna na te katalizatory: Katalizator metalowy sportowy Magnaflow 64mm EURO 3 do 2500cc 43956M Katalizator metalowy sportowy Magnaflow 57mm EURO 3 do 2500cc 43955M Katalizator metalowy sportowy Magnaflow 50mm EURO 3 do 2500cc 43954M Katalizator metalowy sportowy Magnaflow 45mm EURO 3 do 2500cc 43953M Katalizator metalowy sportowy Magnaflow 76mm 3" EURO 3 do 2500cc 43959M tylko teraz cena za sztukę 378,20 pln brutto, wysyłka kurierem DPD tylko 15pln wejdź do naszego sklepu internetowego i przekonaj się sam URL-metalowe-sportowe-c-1_73_1401_1526.html IMG IMG IMG IMG IMG Pamiętaj, że w ofercie naszego sklepu internetowego znajdziesz też katalizatory Euro 4 i Euro 5, tłumiki uniwersalne różnych marek m.in. Blackflame, Turbo Works, Pro Racing i oczywiście Magnaflow, zestawy dedykowane cat back Milltek Sport, Borla i inne, Sprawdź to! Chcesz więcej? Wejdź do naszego sklepu internetowego! URL Chcesz być na bieżąco z naszą ofertą? URL URL+RPMTuningŁukaszMirkowskiJazgarzew RPM Mirkowski Łukasz __________________________________________ URL URL URL URL |
| [ Off Topic ] "Feedback" Siwy ( aka gonza) |
| [Czarodziej - 13/06/2015 00:02 ] |
| mi sie wydaje że ja z zamkniętymi oczami bym to lepiej zrobił i szybciej niż w 3 miesiące. |
| [ Off Topic ] "Feedback" Siwy ( aka gonza) |
| [damiansd4hide3 - 12/06/2015 16:42 ] |
| Wow ale fuszera, japierdziele... to ja lakiernikiem nie jestem a lepiej bym to zrobił :P |
| [ Off Topic ] "Feedback" Siwy ( aka gonza) |
| [Czarodziej - 12/06/2015 15:27 ] |
| Chciałbym napisać ten feedback tylko ku przestrodze, aby uważać na tego gościa. Nie wiem czy jest na tym forum, ale posiada fajnie pomodzonego sedana ED3 USDM z brązowym lakierem z BMW, zdjęcia własnego nie mam więc nie dodam co by kłopotów nie mieć. Przepraszam za wszelkie błędy, pisane na szybko. Chciałbym zacząc od opisania mojej historii, będzie długo i obficie w fotografie - nie dla ludzi o słabych nerwach (serio mozna sie załamać). To tyle słowem wstępu, teraz historia właściwa. "Szanowny" pan Krzysztof Siwak, szerzej znany jako gonza bądź siwy, nie tak dawno malował mi cały samochód. Auto oddałem do niego początkiem marca (ok 2-4 marzec) zachęcony ceną i tym że dośc fajnie pomalował mi kiedyś zderzak i też zrobił to w dobrej cenie. Cena została ustalona, terminy dogadane - "wyrobimy sie na zlot". Pracy było dużo, malowanie całego auta, malowanie środka ( nie całego a tylko tyle żeby bez zdejmowania plastików i wykładzin nikt sie nie połapał) i malowanie komory wraz z pochowaniem kabli i innych pierdół które na codzień nie będą potrzebne (zbiorniczki chciałem zostawić) i felg. Na początku auto stało i czekało na lampy (na depo nie dało sie spasować przodu), mówie "weż rób tył bo tam też jest do zrobienia a przód niech czeka skoro musi" - siwy sie z tym nie zgodził, chciał czekać. Po 3 tygodniach chyba jednak dostrzegł sens w moim rozumowaniu bo zaczął działać, wyszło kilka niespodziewanych rzeczy jak np spawanie podłogi bagażnika, odpadł kawał szpachli z tylnego nadkola (notabene ktoś wcześniej cały tył naciągał bo auto było po strzale ale zostało to dobrze zrobione, ale ślad w bagażniku jest. Ktoś też wyzywał sie na aucie dużym młotem bo są spore ślady klepania - do wglądu na spocie) ogólnie wszystko było krzywe, drzwi musiałem nowe kupić bo tamte sie nie nadawały. No ale wkoncu przyszły lampy i robota ruszyła, troche szpachli tu troche szpachli tam - siwemu poszło 8kg szpachli na ten samochód (ile zostało na aucie nie mam pojęcia, w każdym razie jeszcze magnes łapie więc chyba źle nie jest) - wydaje mi sie że można było uniknąć aż takiej ilości ale z lakiernikiem kłucił sie nie będe, więc nawet nic nie mówiłem (zdjęcia auta w szpachli w moim temacie). Auto w końcu poszło w podkład - hurra! Ale nie było szans wyrobić sie na slot no trudno, każdemu sie może zdarzyć obsuwa. Oglądałem auto ze znajomym i dopatrzyliśmy sie kilku niefajnych rzeczy ale nic nie mowiliśmy bo na najmniejsze zwrócenie uwagi siwy reagował negatywnie - postanowiliśmy czekać na rozwój wydarzeń, już wtedy wiedzieliśmy że będzie ciekawie. Auto sobie stało w podkładzie i stało - "no spoko robi na powoli dokładnie" - pomyślałem i sie ucieszyłem, nawet powiedziałem że nie musi sie jakoś bardzo spieszyć bo juz po zlocie (co nie znaczy że pozwoliłem żeby robił pół roku, tak dla ścisłości) i niech zrobi porzadnie. "Będziesz pan zadowolony, robie jak dla siebie, bez ściemy" - tak mi powiedział (mniej więcej, ale ogólny sens jest zachowany). No to ok. Czas mija i mija, auto stoi u niego juz 2 miesiące a nadal nie jest pomalowane, no ale czekam. Jade oglądać, auto w kolejnym podkładzie, wnętrze już pomalowane ale zaraz zaraz - dostał gołe wnętrze ( 1 fotel i deska) a nie jest dopylone do końca - "sie domaluje" powiedział. No ok. Komora też ogarnięta, kable ładnie pochowane cud miód. Prawie. W kilku miejscach zdarzył sie lakier. No dobra zdarza sie, komora malowana jeszcze raz i dalej to nie to. No ale zostawmy na chwile komore i przejdźmy do nadwozia. Siwy pokazuje mi jak ogarnął nadkola ogólnie cud miód i orzeszki, ma być spokój ze rdzą. Razem z kolega znajdujemy pewną rzecz która nie wygląda ciekawie - spora dziura w podłużnicy. Mówimy o tym siwemu, mówi że ogarnie że to zrobi nie ma co sie bać. Oglądamy dalej znajdujemy kilka zakamarków które są niedopylone czy nie zrobione tak jak trzeba. "Ale tego nie widać" - ulubione powiedzenie siwego, bardzo go nadużywał. Widać czy nie widać pasowałoby zrobić dobrze prawda? Przypomniałem mu o podłodze przy okazji (2 dziurki na samym końcu) "ok zrobi sie, będzie dobrze" - tak mi odrzekł. No to ok. Rzeczy które znaleźliśmy na początku nie są poprawione a już jest kolejna warstwa podkładu - niefajnie. Zwróciło sie mu uwage na kilka rzeczy ale niech sie domyśla reszty i poprawia sam - zobaczymy czy poleci w ch**a czy nie. Powiedział ze porpawi to na co zwróciliśmy uwage. Podkład był nierówno wytarty, szpachla pod nim też, ogólnie było to nierówne, no ale srodek prac to nie osądzamy. Auto dalej stoi coś tam sie ogarnia. aż w końcu jest! Auto pomalowane! Cud miód malina, cycuś glancuś, normalnie tak super że aż fap fap. Siwy zapewnia ze wszystko super siadło nic tylko głaskać auto i sie cieszyć. Coś tam jeszcze sobie malował dalej. Odbiór miał być na "za tydzień" - nie wyrobił sie. Po jakiś 2 tygodniach gdy buda byłą prawie złożona pojechałem obejrzeć. Sam kolor miazga, gnie cyce. Oglądamy z bliska. WTF? Zlewka goni zlewke, dziury w podkładzie, niedotarta szpachla, jednym słowem masakra. Nie oglądalismy dokładniej bo bałem sie o zawał. Powiedziałem że dopatrzyłem sie kilku rzeczy i trzeba to poprawić, wymieniłem kilka ale nie wszystkie ( no bo chyba wie co zepsuł prawda? No chyba że leci w ch**a to co innego) "ok ok poprawi sie, nie będzie ściemy, robie jak dla siebie, będziesz pan zadowolony" umówiliśmy sie na ostateczny odbiór "za ok tydzien" - teraz już sie wyrobił. takim oto sposobem po dokładnie 3 miesiącach odzyskałem samochód - hurra! "Po takim czasie auto musi byc zrobione zajebiście" - myślałem przez droge. Oj jakże sie myliłem. Wady na które zwracałemmu uwage nie zostały poprawione, ale siwy podszedł do tego profesjonalnie, wysłuchał co zrobił źle, zrozumiał, obiecał poprawe, dogadaliśmy, dostałem kluczyki i pojechałem. Przez następnych kilka dni przyglądałem sie dokłądniej samochodowi i każdego dnia znajdywałem nowe rzeczy które zostały zrobione źle albo nie zostały zrobione wcale. Kontakt z siwym sie pogorszył. Kilka dni temu weszedłem pod auto i aż sie przestraszyłem. Co prawdak kazałem mu nie robić KONSERWACJI, ale dziury to jednak mógl wyczyścić i zaspawać, a nie zamalować rdze (później zdjęcia). Tak więc auto od dołu nie zostało nawet ruszone w dobrą strone. A teraz lista rzeczy których siwy nie zrobił a miał zrobić: - Dziury w podłodze (dzwoniłem i sam powiedział że SĄ zrobione - po co tak kłamać) - Dziury w podłużnicach (2 razy zwracałem uwage i obiecał zrobić) - pas przedni nie jest pomalowany od dołu, na wierzchu jest rdza i stary niebieski lakier - zlewki wszędzie - o dziwo najwiekszą na klapce wlewu "naprawił" - lotka jest niedomalowana - na co była mu zwracana uwaga. - rynny w dachu tragedia, stary biały lakier odchodził już w jednym miejscu, poprawić to? A po co przecież "tego nei widać" bo pod listwą. To nic że mi podejdzie woda i wybrzuszy wszystko -wszedzie pyłki pod lakierem, źle wytarta szpachla, mikrodziury -każda felga spier****na - przebija coś czarnego spod spodu, bezbarwny położony tragicznie (na jednym ramieniu jest, a na sąsiednim już go nie ma, de faq?) - uszczelki i listwy zapylone lakierem , podkładem i czym tylko sie da. - górki i dołki w wielu miejscach - środek już został niedopylony i niebieski lakier wystaje za listwe progową. To nic że miał gołe wnętrze do malowania. - zlewka na samym środku harness bara na wprost szyby - widać ją z daleka. - Niedopylone za szybami tylnymi - dookoła szyby jest biała obwódka, wokół przedniej szyby jest podobnie -Pod uszczelką przednich drzwi biały lakier, pod druga czarny lekko zapylony na zółto Ogólnie za dużo pisania, wszystko do obejrzenia na spocie A ten człowiek powtarzał mi wielokrotnie "nie oddam ci auta dopóki nie będzie zrobione na ideał bo to też świadczy o mnie. Robie auto jak dla siebie i nie wale ściemy. Do tej pory widziałeś auto w trakcie, na koniec będzie dużo lepiej. Będziesz pan zadowolony" Wait, wut? Więc to co dostałem to jest ten ideał? Ale w jakim świecie, bo nie w tym w którym ja żyje, więc siwy polecam sie albo obudzić albo odłożyć te srogie piguły. Malowanie jest tragiczne, a krzysiu mi mówi że jest idealne, robisz idiote ze mnie czy z siebie bo już sie zgubiłem? (pytanie retoryczne). Całe auto jest do poprawek, najlepiej do ponownego malowania, szkoda tylko straconych nerwów i czasu, bo w tym czasie to miałbym to auto wymalowane lakierem przywiezionym przez mnichów prosto z japonii kajakiem. Drogi siwy, dlaczego bierzesz sie za robote której nie możesz podołać i jeszcze mówisz że zrobić to super. Wiadomo za ta cene nie oczekiwałem perełki i ideału. Oczekiwałem w miare dobrej pracy i drobnych błedów ktorych nie będzie widać z daleka. Niestety siwy chciał troche pokombinować najwyżej i przekombinował, bo o ile potrafie zrozumiec brak umiejetności to chamstwa nie znosze i nie rozumiem. Jak można powiedzieć klientowi że coś sie zrobiło dobrze a nie jest dotknięte palcem albo zrobione na odp***dol (nie wyczyszczona nawet, tylko zamalowana rdza). Lakier w kilku miejscach już mi pęka i odchodzi, co teraz z tym zrobie? A no nic. Dodam jeszcze ze ostateczna cena która powiedział siwy wynosiła 4170zl (oczywiście tyle mu nie zapłaciłem) Moja ocena to największy NEGATYW jaki tylko może być. A teraz kolacja, czyli zdjęcia: IMG Pęknięty lakier na derzaku + zlewka IMG jedna z wielu zlewek na lotce IMG niedopylenie za szybą z tej gorszej strony IMG "pięknie" pomalowane wnętrz i ukryta zmiana lakieru IMG druga strona IMG w pakiecie do malowania, dostałem nawet zamalowane czapki amortyzatorów, ale "na co to komu? komu to potrzebne?" IMG klamka pełna profeska. Nie była zdejmowana do malowania co widać IMG zlewki i niedopylenie na burcie od spodu, no ale "tego nie widać" IMG zamalowany zamek i niedopylenie na burcie IMG jedyne w swoim rodzaju białe listwy! Wersja limitowana? IMG pierwsza częśc mojej dziury, która nie została nawet oczyszczona z piasku, a co dopiero z rdzy i zamalowana na biało IMG druga częśc podłużnicy IMG tylne nadkole - wersja lewa czyli ta gorsza IMG przebarwienia na lakierze w srodku IMG to białe to nie wyczyszczony pył. To ciemne obok to już nie dopylone i rdza IMG słabo widać, ale to czarne to nie bród a syfki pod lakierem, cień taki IMG ktos potrafi powiedziec co to jest bo mi braklo pomysłow IMG niedopylone ramie pasa przedniego zaraz obok kolektora - widać z kilometra IMG niedomalowany zawias maski, maska od spodu na rancie tez IMG po co malowac uchwyt przeciez "tego nie widac" IMG kolejne zdjecia nadkola, widać doskonale pofalowania IMG miejsce pod uszczelka szyby - niedopylone i zero bezbarwnego "ale tego nie widać" IMG kolejna mega zlewka IMG pas przedni od dołu. Rdza i stary niebieski lakier. IMG niedopylony zderzak. Była zwracana uwaga, nie zostało poprawione IMG tu druga strona, lepiej widać różnice IMG jeden z hitów - pomalowany plastik wewnątrz IMG profesjonalne wnęki, razi to w oczy. IMG niedopylony bagaznik IMG pomalowana mata, która sie wykrusza IMG ledwo zapylona ramka, w drugich drzwiach jest po prostu biała. Więcej zdjęc jak tylko dostane. Ja nie wiem może miał mało czasu, może 3 mies to zdecydowanie za kótko. Następnym razem oddam auto do malowania na rok :) Więc powtórze sie, [size=150]OGROMNY NEGATYW, NIE POLECAM!![/size] Sprawy oczywiście tak nie zostawie :) Siwy (aka gonza) dostał jasne polecenie - malujemy prawie wszystko, drzwi od srodka, klape od srodka i tunel srodkowy z podlogą też. Jak widać po zdjeciach wyzej środek skończył malować w najbardziej możliwym chujowym miejscu A jak wyglądają drzwi i klapa? A no podobnie. IMG IMG "Tego nie widać"... [size=18]SIWY! ONE JOB.... YOU HAD ONE JOB!![/size] |
następnych 5 wiadomości
poprzednich 5 wiadomości
Strona główna