Nazwa strony
Opis strony
Najnowsze posty na forum
[ Off Topic ]
ZaZakrętem - opowiadanie motoryzacyjne
[PatRRick - 29/06/2011 07:29 ]
Witam ! Może już to widzieliście/czytaliście, ale chcę się podzielić opowiadaniem pt. ZaZakrętem. Traktuje ono o motoryzacji, wyścigach tzw. Touge w Polsce i naaaprawdę wciąga :). Ja przeczytałem już w sumie 4 sezony 2 razy i nie zaprzeczam że zrobię to jeszcze raz z wielką przyjemnością. O ile 1 sezon nie zachwyca jakoś strasznie, to następne 2, a szczególnie ten ostatni są wręcz epickie :). Naprawdę polecam i zapraszam do lektury :). (W 3 sezonie jednym z głównych aut staje się Supra mk3 :D) ZaZakretem.vot.pl - link do opowiadania.
[ Byłe Pojazdy ]
Toyota Supra MKIII MA70
[PatRRick - 29/06/2011 07:24 ]
Tzn z tą zimą to faktycznie trochę przesadził. Ja odpalam auto, odśnieżam i jade w miare delikatnie żeby się rozgrzało. Faktycznie silnik dużo szybciej się rozgrzewa podczas jazdy. W poprzednim poście napisałem "tak samo" czyli odpalenie silnika poczekanie tych no maks 5 minut i jazda w miare spokojna aż do osiągnięcia temp optymalnej. No i oczywiście kwestia gaszczenia. Po ostrym daniu w dupe aby wychłodzić turbine czekam nawet do 5 minut. A i taki off. Zmieniłem panewki i nareszcie ciśnienie oleju jest wysokie :D. Bardzo możliwe że dzisiaj lub jutro nagram jakiś filmik jak się zbiorę w sobie :D.
[ Byłe Pojazdy ]
Toyota Supra MKIII MA70
[gacuus - 29/06/2011 00:47 ]
I tu popełniacie błąd. Gdzieś czytałem że od tego się właśnie robi nagar na podzespołach a do tego : Zimowemu uruchamianiu silnika zawsze towarzyszy pewna nieprzyjemna okoliczność. Okres, w którym jednostka pracuje w zbyt niskiej temperaturze, jest zdecydowanie za długi. Prawda jest taka, że gdyby silniki naszych samochodów zawsze pracowały w optymalnej temperaturze, ich zużycie byłoby minimalne, a przebiegi do naprawy (albo wymiany) liczono by w milionach kilometrów. Robocza temperatura silnika wynosi około 90 – 100 st C. Ale i to jest pewnym uproszczeniem. Silnik w czasie pracy ma taką właśnie temperaturę kadłuba oraz cieczy chłodzącej – w miejscach, gdzie tę temperaturę się mierzy. Ale w okolicy komory spalania i kanału wydechowego temperatura jest na pewno większa. Z kolei od strony kanału dolotowego, temperatura na pewno jest niższa. Temperatura oleju w misce olejowej jest zmienna. Najlepiej, by wynosiła około 90 stopni C, ale wartości tej zwykle nie osiąga się w zimne dni, jeżeli jednostka jest tylko minimalnie obciążona. Zimny silnik powinien jak najszybciej osiągać temperaturę roboczą, aby olej o określonej, przewidzianej przez producenta lepkości docierał wszędzie tam, gdzie trzeba. Co więcej, wszelkie procesy zachodzące w silniku (przede wszystkim – mieszanie paliwa z powietrzem) zachodzić będą prawidłowo wtedy, gdy temperatury będą już ustalone. Kierowcy powinni coś zrobić, by jak najszybciej nagrzewać swe silniki, szczególnie zimą. Nawet jeżeli odpowiedni termostat w układzie chłodzenia dba o prawidłowe nagrzewanie silnika, to będzie ono szybsze w jednostce pracującej pod obciążeniem, zaś wolniejsze gdy pracuje ona na biegu jałowym. Czasami – zdecydowanie za wolne, do tego stopnia, że silnik na luzie w ogóle się nie nagrzeje. Dlatego błędem jest „nagrzewanie” silnika na postoju. Znacznie lepszą metodą jest odczekanie po jego uruchomieniu tylko kilkunastu sekund (aż nie rozgrzany jeszcze olej zacznie smarować to co powinien), a potem ruszenie i jazda z umiarkowanym obciążeniem silnika. Oznacza to jazdę bez gwałtownych przyspieszeń i wprowadzania silnika na wysokie obroty, ale jednak zdecydowaną. W ten sposób okres pracy silnika „na zimno” zostanie wydatnie skrócony, a niekontrolowane zużycie jednostki okaże się względnie niewielkie. Co więcej, czas, w którym silnik zużywał będzie nadmierną ilość paliwa (podawanego przez urządzenie rozruchowe w takiej dawce, by w ogóle mógł pracować) okaże się również nieduży. Także i zanieczyszczenie środowiska wyjątkowo trującymi spalinami (na zimno katalizator spalin praktycznie nie działa) zostanie ograniczone. Reasumując: gdy już uruchomimy silnik, powinniśmy ruszać w drogę natychmiast, gdy tylko jego praca stanie się wystarczająco płynna. W przeciwnym razie narażamy się na niepotrzebne straty. W niektórych samochodach eksploatowanych zimą tylko w mieście, warto jest włożyć przed chłodnicę, a może i przed miskę olejową, kawałek kartonu lub plastiku. Ograniczenie przepływu zimnego powietrza dodatkowo przyspieszy nagrzewanie mechanizmów i pozwoli utrzymać właściwą temperaturę. Ale takie usprawnienie wymaga kontroli, czyli obserwowania wskaźnika temperatury. Gdy na dworze zrobi się cieplej, albo gdy zaczniemy jechać dynamiczniej, należy karton usunąć, w przeciwnym razie może dojść do przegrzania silnika. i jeszcze jeden link URL
[ Byłe Pojazdy ]
Toyota Supra MKIII MA70
[PatRRick - 28/06/2011 23:26 ]
Dobrze :). SAm tak robię. Trzeba pamiętać że oprócz płynu, temperatury nabiera też olej i robi to trochę dłużej :).
[ Byłe Pojazdy ]
Toyota Supra MKIII MA70
[damiansd4hide3 - 28/06/2011 20:03 ]
Nagralem ostatnio filmik :) Tak dbam o silnik.. niewiem czy prawidłowo ale od kiedy go mam tak sie z nim obchodze. W zimie rozgrzewam nawet 15 min zanim rusze z podwórka. [youtube]jTHOKCNMet4[/youtube]

następnych 5 wiadomości
poprzednich 5 wiadomości
Strona główna