JAPAN ELITE - Miłośnicy, pasjonaci i posiadacze japońskiej motoryzacji
MENU
Polub nasze profile społecznościowe
Ostatnie posty
Ostatnio na Forum
Artykuly
Komentarze
Najnowsze filmy
Partnerzy
Kalendarz
<< Luty 2025 >>
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28    

Brak wydarzeń.

Ankieta
Skąd dowiedziałeś/aś sią o Japan Elite?

Reklama na innym forum/stronie
Reklama na innym forum/stronie
12% [6 głosów]

Od znajomego
Od znajomego
53% [27 głosów]

Poprzez Facebook
Poprzez Facebook
8% [4 głosy]

Z Google
Z Google
16% [8 głosów]

Przez wizytówką
Przez wizytówką
0% [0 głosów]

Przez naklejką na samochodzie
Przez naklejką na samochodzie
12% [6 głosów]

Ogółem głosów: 51
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 04. lipiec 2013

Archiwum ankiet
Reklama
Newsy MOTORYZACYJNE
Chiński rywal Maybacha z ekspresem do kawy. Maextro V800 kosztuje ponad milion juanów
Maextro V800 wjeżdża na rynek jako luksusowy van z ambicjami klasy premium. Chiński model kosztuje w przedsprzedaży nawet 1,2 mln juanów, oferuje napęd hybrydowy o mocy 530 KM, aktywne zawieszenie i nietypowy dodatek – fabryczny ekspres do kawy.

Nowe BMW X1 wyciekło przed premierą. Ten przód podzieli kierowców
Nowe zdjęcia szpiegowskie BMW X1 sugerują, że producent przygotował znacznie więcej niż zwykły lifting. Najwięcej emocji budzi całkowicie przeprojektowany przód z wąskimi reflektorami i pionowymi nerkami, który część internautów już ochrzciła mianem „świńskiego ryjka”. 

Masz bieżnik 1,6 mm? Test pokazał, jak bardzo wydłuża się droga hamowania
Legalne minimum bieżnika w Polsce wynosi 1,6 mm, ale test przeprowadzony przez Continental pokazuje, że taka głębokość rowków może znacząco pogorszyć bezpieczeństwo. Na mokrej nawierzchni samochód na zużytych oponach potrzebował o 11,5 metra dłuższej drogi hamowania przy prędkości 80 km/h. 

Nowe fotoradary zrobią zdjęcie z przodu i z tyłu. Kierowcy często nawet tego nie zauważą
Nowoczesne stacjonarne fotoradary potrafią zrobić zdjęcie zarówno nadjeżdżającemu, jak i oddalającemu się pojazdowi. Co więcej, kierowca często nawet nie zauważy momentu wykonania fotografii, ponieważ urządzenia wykorzystują doświetlanie w podczerwieni zamiast klasycznej lampy błyskowej. 

Nowe Audi Q9 może namieszać w segmencie SUV-ów. Tak wygląda rywal BMW X7
Audi oficjalnie wchodzi do segmentu największych luksusowych SUV-ów. Nowe Audi Q9 mierzy 5,31 m długości, oferuje do siedmiu miejsc i debiutuje w Europie z 3,0-litrowym dieslem V6 o mocy 299 KM. 

Wicej z Newsy MOTORYZACYJNE ...
Subkategoria 2
[MD] Podtlenek azotu NO2
Podtlenek azotu to jeden z najprostszych sposobów, żeby radykalnie zwiększyć moc auta i to stosunkowo niewielkim kosztem. Już podstawowe instalacje "NOS" dodają silnikowi nawet 30 procent mocy, ale tylko przez kilkanaście sekund. Przy tym koszt jednej butli podtlenku azotu to około 300 złotych.



Tlenowy strzał – jak to działa?

„Magiczne” działanie podtlenku azotu bierze się z jego właściwości fizycznych i chemicznych. N2O to gaz, który ma w swojej masie posiada mniej więcej o 1/3 więcej tlenu niż powietrze. Ma on też ponad dwukrotnie większą gęstość, co powoduje, że przy tej samej objętości gazu w podtlenku jest 2 razy więcej tlenu. Co z tego wynika?

Zależność jest prosta im więcej tlenu, tym więcej benzyny można dodać, bo szybciej i efektywniej się ona spali dając więcej mocy. I o to właśnie chodzi - podtlenek daje przyrost mocy od 30 do nawet ponad 100 procent. Jedyna wada to niezwykle szybkie jego zużycie. Pięciokilogramowa butla może być pusta już po 15 sekundach. To właśnie dlatego stosuje się go tylko jako chwilowe "dopalanie".

Niska cena za duże emocje?

Montaż instlacji podtlenku azotu to rzeczywiście najtańszy sposób na bardzo poważne podkręcenie silnika auta. Wcale nie oznacza to jednak, że to tania zabawa.

Sama instalacja, nawet najprostsza, to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Do tego dochodzi każda opróżniona butla z gazem, która będzie uszczuplała nasze konto o dodatkowe 300 złotych. W porównaniu z profesjonalną przebudową silnika, czy montażem turbosprężarki, to jednak nadal prawdziwa okazja.

Należy przy tym jednak pamiętać, że podtlenek ma bardzo przykrą właściwość. Tak łatwo uzyskuje się przyrost mocy, że nie trudno przesadzić. A koszty zachłanności mogą być ogromne.

Co się stanie gdy przekroczymy granicę?

Granicą mocy uzyskanej przez „wstrzelenie” do układu dolotowego podtlenku jest tak naprawdę wydolność wtryskiwaczy. Dokładnie to ile paliwa są w stanie w jednej porcji dostarczyć do komory spalania. Zwiększona ilość tlenu przy zbyt ubogiej mieszance ma bowiem działanie bardzo niekorzystne dla silnika.

Nadmiar gazu spowoduje, że silnik będzie w sposób gwałtowny i niekontrolowany nabierał obrotów. Równie szybko rosła będzie temperatura głowicy, aż do momenty gdy wszystkie uszczelki zaczną się wypalać, a same zawory nadtapiać. To zniszczenia nieodwracalne i skutkujące – w najlepszym przypadku koniecznością zmiany głowicy – w najgorszym wybuchem całej jednostki napędowej.

Rozsądek popłaca

Skoro już was nastraszyliśmy, to teraz będziemy uspokajać: przy zachowaniu rozsądku N2O, czyli podtlenek azotu może być naprawdę dobrą alternatywą dla poważnych przeróbek mechanicznych. Stosowany w racjonalnych ilościach silnika nie zniszczy – w każdym razie szansa na poważną awarię jest duża mniejsza niż w przypadku eksperymentalnego turbodoładowania.

Żródło: www.eksploatacja-auta.wieszjak.pl

Poleć ten artykuł
Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
URL:

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme designed by Damian Majoch
Copyright Japan Elite © 2010-2019